niedziela, 9 sierpnia 2026

Elewarr: O Grzesiu kłamczuchu i jego cioci

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona na facebook'u pochwalił się dodatkowymi środkami dla Elewarru z Krajowej grupy Spożywczej na skup zbóż. Czytam, jeszcze raz czytam, oczom nie dowierzam. Niby dodatkowe środki, tylko że jakoś nie dodatkowe.

 

Dodatkowe 120 mln zł dla Elewarru???

Jak informuje post Ministerstwa Aktywów Państwowych - Spółka Elewarr otrzymała od Krajowa Grupa Spożywcza finansowanie w wysokości 120 mln zł, które zostanie przeznaczone na zwiększenie skupu płodów rolnych, przede wszystkim pszenicy i rzepaku.  Jak podkreślił wiceminister Grzegorz Wrona, przyznanie dodatkowego finansowania dla Elewarru w wysokości 120 mln zł, co w połączeniu z obecnie dostępnymi środkami w wysokości 130 mln zł w ramach finansowania Grupy KGS, daje spółce Elewarr zdolność finansową na kwotę 250 mln zł.

To pozwoli na jeszcze większe wsparcie polskich rolników z Podkarpacia oraz pozostałych regionów naszego Polscy rolnicy mogą liczyć na większe wsparcie... W Polsce zaczynają być już widoczne pierwsze skutki niższych zbiorów. Tam, gdzie żniwa dobiegają końca, podaż zboża wyraźnie maleje. Wielu rolników sprzedało tylko część plonów, a resztę pozostawia w magazynach, licząc na poprawę cen w kolejnych miesiącach... Udzielona dodatkowa pożyczka oznacza realne wsparcie dla polskich rolników.

Jak podkreślał z kolei minister rolnictwa Stefan Krajewski

Zwiększenie możliwości skupu zbóż to ogromna szansa dla polskich rolników, szczególnie w obecnej sytuacji. To szczególnie istotne podczas tegorocznych żniw, gdy sytuacja na rynku pozostaje wymagająca, a prognozowane zbiory będą niższe niż przed rokiem. Zależy nam na tym, aby rolnicy mieli możliwość sprzedaży swoich plonów i mogli korzystać ze stabilnego, wiarygodnego rynku zbytu. Wykorzystujemy potencjał spółek z udziałem Skarbu Państwa, aby wspierać producentów rolnych, stabilizować rynek i wzmacniać bezpieczeństwo żywnościowe Polski

Post ministerstwa aktywów państwowych zawiera także zdjęcia, na którym pan minister fotografuje się w elewatorze z oddziału Krupiec. No cóż to jakiś nowy zwyczaj fotografowania się z ministra z dyrektorem z pominięciem prezesa Spółki (nie wiem, czy był w ogóle poinformowany o tej wizycie?). Ale nie to jest najważniejsze.

 

To nie są dodatkowe pieniądze

Manipulacją by nie rzec kłamstwem jest informacja, że są to dodatkowe pieniądze dla Elewarru. Otóż przed 2024 roku Elewarr zaciągał kredyty skupowe w banku państwowym. W kolejnych latach różna była wysokość i stopień wykorzystania, ale limit kredytowy przekraczał nawet 200 - 300 mln zł. A zatem nie ma dodatkowych pieniędzy w stosunku do tego okresu.

Po włączeniu do Krajowej Grupy Spożywczej i faktycznej likwidacji samodzielności finansowej Spółki (poprzez mechanizm cash-poolingu w ramach Krajowej Grupy Spożywczej) poziom finansowania nie uległ zasadniczej zmianie.

Jak informował pod koniec września 2025 Tygodnik Rolniczy – Elewarr podpisał umowę kredytową z BOŚ Bankiem na 120 milionów złotych. Środki miały zostać przeznaczone na skup płodów rolnych, przede wszystkim kukurydzy. Elewarr owszem otrzymał kredyt, ale nie mógł go uruchomić, bo nie mógł uzyskać poręczenia, ani od właściciela Krajowej Grupy Spożywczej, ani od resortu aktywów państwowych, resortu rolnictwa czy Krajowego Ośrodka Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. 7 listopada 2025 roku upomniałem się o tą kwestię na posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa. Jednak wiceminister Grzegorz Wrona (podobnie jak minister rolnictwa Stefan Krajewski) nie uznali za stosowne, by podjąć stosowne działania.

3 sierpnia br. zwróciłem się z zapytaniem do Krajowej Grupy Spożywczej z wiadomością do Ministerstwa Aktywów Państwowych - Czy zarząd KGS poręczył Elewarrowi kredyt z Banku Ochrony Środowiska lub z innego banku? Jeżeli nie, czy zamierza to uczynić, co umożliwiłoby zwiększenie środków na skup zbóż lub czy zamierza zwiększyć sumę w ramach cash-poolingu?

Odpowiedzi nie było. Teraz resort chwali się rzekomymi dodatkowymi środkami, które i tak powinny być przewidziane dla Elewarru w ramach cash-poolingu. A zatem najpierw obniżono dostępne środki do 130 mln zł, by podwyższyć je następnie o 120 mln zł a następnie się tym pochwalić.

 

Nie będzie żadnego dodatkowego skupu

Elewarr kupuje rocznie ponad 200 tys. ton zbóż i ok. 60 tys. ton rzepaku. Na tyle bowiem starczą możliwości finansowe i magazynowe (przypomnijmy, iż część magazynów jest przeznaczona na składowanie usługowe w tym dla Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych).

Zatem na co wystarczy 250 mln złotych? Przyjmę przybliżony skup z roku 2024/25 na podstawie danych ze sprawozdania zarządu spółki. Otóż skup 60 tys. ton rzepaku uwzględniając obecne ceny (średnia 2250 zł/t) to wydatek rzędu 135 mln zł. Pozostaje zatem tylko 115 mln zł na skup zbóż tj. pszenicy, jęczmienia, żyta i kukurydzy. Tymczasem zakup ok. 165 tys pszenicy będzie wydatkiem przy najniższej cenie pszenicy konsumpcyjnej ok. 730 zł/t rzędu 120 mln zł, pozostałe zboża poza kukurydzą ok. 20 tys. ton po ok. 600 zł/t daje 12 mln zł a skup ok. 20 tys. ton kukurydzy mokrej może wynieść ok. 10 mln zł.

Z tej prostej pobieżnej wyliczanki wynika, że nie będzie żadnego dodatkowego skupu w stosunku do lat poprzednich, a zapowiedzi ministra Grzegorza Wrony przywołuje na myśl wiersz Juliusza Tuwima:

 

O Grzesiu kłamczuchu i jego cioci

- Wrzuciłeś Grzesiu list do skrzynki, jak prosiłam?
- List, proszę cioci? List? Wrzuciłem, ciociu miła!
- Nie kłamiesz, Grzesiu? Lepiej przyznaj się kochanie!
- Jak ciocię kocham, proszę cioci, że nie kłamię!
- Oj, Grzesiu kłamiesz! Lepiej powiedz po dobroci!
- Ja miałbym kłamać? Niemożliwe, proszę cioci!
- Wuj Leon czeka na ten list, więc daj mi słowo.
- No, słowo daję! I pamiętam szczegółowo:

List był do wuja Leona,
A skrzynka była czerwona,
A koperta...no, taka... tego...
Nic takiego nadzwyczajnego,
A na kopercie - nazwisko
I Łódź... i ta ulica z numerem.

I pamiętam wszystko:

Że znaczek był z Belwederem,
A jak wrzucałem list do skrzynki,
To przechodził tatuś Halinki,
I jeden oficer też wrzucał,
Wysoki - wysoki,
Taki wysoki, że jak wrzucał, to kucał,

I jechała taksówka... i trąbił autobus,
I szły jakieś trzy dziewczynki,
/Jak wrzucałem ten list do skrzynki...

Ciocia głową pokiwała,
Otworzyła szeroko oczy ze zdumienia:
Oj, Grzesiu, Grzesiu!
Przecież ja ci wcale nie dałam
Żadnego listu do wrzucenia!...



Dr Daniel Alain Korona - b. prezes Elewarru 2018-2022

https://zyciestolicy.com.pl/elewarr-o-grzesiu-klamczuchu-i-jego-cioci/

wtorek, 17 lutego 2026

Polska importuje już 7,5 mln świń rocznie. Czy to koniec krajowej hodowli? - alarmuje Ruch Młodych Farmerów

Ile świń Polska importuje - pytał 26 stycznia Ruch Młodych Farmerów w piśmie do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Właśnie nadeszła odpowiedź, i wcale nie jest wesoła. Polska staje się importerem wieprzowiny, a nie jej producentem. Tymczasem rolnicy apelują: Polska wieś chce produkować, nie importować. Dajcie nam tylko warunki i opłacalność pracy.

 

Polska importuje już 7,5 mln prosiąt rocznie. Czy to koniec krajowej hodowli świń?

Z danych Ministerstwa Rolnictwa wynika, że w 2025 roku do Polski sprowadzono prawie 7,5 mln prosiąt i warchlaków, głównie z Danii. To liczba, która pokazuje skalę uzależnienia naszej produkcji od zagranicy i dramatyczny spadek krajowego pogłowia loch.

Jednocześnie odpowiedź resortu rolnictwa na pytania o wsparcie dla sektora nie zawiera programu odbudowy produkcji. Są za to: kredyty, pożyczki, gwarancje. Rolnik nie potrzebuje dziś kolejnego kredytu. Rolnik potrzebuje opłacalności produkcji i stabilnego rynku. Rosnący import mięsa wieprzowego oraz brak systemowego programu odbudowy stad podstawowych powodują, że Polska może w ciągu kilku lat utracić zdolność do samodzielnej produkcji wieprzowiny.

 

List Otwarty RMF do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefana Krajewskiego w sprawie dramatycznej sytuacji rynku trzody chlewnej w Polsce

Szanowny Panie Ministrze,

w odpowiedzi na wniosek o informację publiczną Ministerstwo Rolnictwa przedstawiło dane dotyczące rynku wieprzowiny w Polsce. Dane te nie pozostawiają złudzeń – sytuacja sektora trzody chlewnej jest dziś krytyczna i wymaga natychmiastowych, realnych działań państwa .

W 2025 roku do Polski sprowadzono około 7,5 miliona prosiąt i warchlaków, głównie z Danii. To liczba, która pokazuje skalę uzależnienia naszej produkcji od zagranicy i dramatyczny spadek krajowego pogłowia loch. Polska, która jeszcze kilkanaście lat temu była potęgą w produkcji trzody chlewnej, dziś staje się krajem importującym podstawowy materiał do produkcji.

Jednocześnie z przekazanych informacji wynika, że główną formą wsparcia dla hodowców są dziś kredyty, pożyczki i instrumenty gwarancyjne. Rolnicy nie potrzebują jednak kolejnego zadłużenia. Rolnicy potrzebują opłacalności produkcji i stabilnych warunków funkcjonowania.

Z pełną odpowiedzialnością należy postawić dziś kilka fundamentalnych pytań:

❓ Czy Polska ma realny program odbudowy pogłowia świń?

❓ Ile loch i stad podstawowych państwo polskie chce odbudować do 2030 roku?

❓ Czy bezpieczeństwo żywnościowe kraju w zakresie wieprzowiny jest dla rządu priorytetem strategicznym?

❓ Dlaczego państwo ogranicza się do instrumentów kredytowych, zamiast wdrożyć systemowe wsparcie produkcji?

W dniu 19 grudnia 2025 r. Minister Rolnictwa skierował do Komisarza ds. Rolnictwa i Żywności pismo dotyczące gwałtownego pogorszenia się warunków produkcji i warunków rynkowych w sektorze wieprzowiny. W piśmie tym zwrócono się o uruchomienie nadzwyczajnej pomocy przewidzianej w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego nr 1308/2013 w celu zrekompensowania strat ponoszonych przez producentów rolnych.

W związku z powyższym, w imieniu rolników i opinii publicznej, zwracamy się z pytaniem: jaka jest odpowiedź Komisarza UE na to wystąpienie? Prosimy o jej ujawnienie i przedstawienie do publicznej wiadomości.

Bez zdecydowanych działań Polska w ciągu kilku lat może utracić zdolność do samodzielnej produkcji wieprzowiny. Rosnący import mięsa i prosiąt już dziś wypiera krajową produkcję, a kolejne gospodarstwa rezygnują z hodowli.

Polska wieś nie oczekuje jałmużny. Polska wieś oczekuje strategii, stabilizacji i realnego programu odbudowy produkcji.

Potrzebne są: program odbudowy pogłowia loch,  wsparcie dochodów producentów trzody, stabilizacja rynku, długofalowa polityka bezpieczeństwa żywnościowego państwa.

Panie Ministrze, rolnicy oczekują dziś nie analiz i nie kolejnych zapowiedzi, lecz konkretnych decyzji. Od nich zależy przyszłość produkcji trzody chlewnej w Polsce.

Z wyrazami szacunku, Ruch Młodych Farmerów

 

 
 
Może być zdjęciem przedstawiającym projekt, odcinek biletu i tekst
 
Może być zdjęciem przedstawiającym tekst
Może być zdjęciem przedstawiającym tekst
Może być zdjęciem przedstawiającym projekt i tekst
 
źródło: facebook.com

piątek, 9 stycznia 2026

Protest Rolników 9.01.2026 - Warszawa al. Jerozolimskie

Protest Rolników 9.01.2026 - Blokada rolników, bo takie polecenia, podst...

Protest Rolników 9.01.2026 - Zakaz wjazdu, policjant nie zna podstawy pr...

Protest Rolników 9.01.2026 - pierwsza blokada policyjna, puścili

Protest Rolników 9.01.2026 - policyjna blokada ciągników

Protest Rolników 9.01.2026 - jazda w kółko

Protest Rolników 9.01.2026 - Policja szuka "materiałów wybuchowych" (2)

Protest Rolników w Warszawie 9.01.2026 - policja szuka "materiałów wybuchowych"

Protest Rolników w Warszawie 9.01.2026 - 30km przed Warszawą blokada pol...

Protest Rolników 9.01.2026 - zablokowany punkt

Protest Rolników 9.01.2026 - stary Sękocin, policja blokuje wjazd ciągników